Szczegóły
1. Odzyskiwanie po naruszeniu bezpieczeństwa (13 stycznia 2026)
Podsumowanie:
27 grudnia 2025 roku doszło do exploitu warstwy wykonawczej Cadence w sieci Flow, który pozwolił atakującym na podwojenie 1,09 miliarda tokenów FLOW o wartości 3,9 mln USD. Walidatory zatrzymały sieć w ciągu sześciu godzin, a giełdy zamroziły 484 mln fałszywych tokenów. Flow zdecydowało się na „izolowane odzyskiwanie” bez pełnego cofnięcia transakcji, aby zachować prawidłowe operacje.
Co to oznacza:
Dla FLOW jest to neutralne. Szybka reakcja ograniczyła straty, ale incydent pokazuje, że ryzyko techniczne nadal istnieje. Planowane na 30 stycznia spalanie tokenów (Foresight News) ma zapobiec presji inflacyjnej, jednak odbudowa zaufania pozostaje kluczowa.
2. Przedłużenie ostrzeżeń na koreańskich giełdach (14 stycznia 2026)
Podsumowanie:
Sojusz DAXA w Korei Południowej przedłużył status „ostrzeżenia inwestycyjnego” dla FLOW na giełdach Upbit, Bithumb i Coinone, powołując się na nierozwiązane kwestie zgodności z przepisami. Giełdy wprowadziły ograniczenia handlu i zwiększyły monitoring.
Co to oznacza:
Jest to negatywne w krótkim terminie. Przedłużone ostrzeżenia mogą ograniczyć płynność i zniechęcić inwestorów detalicznych na ważnym rynku. Spadek ceny FLOW o 65,78% w ciągu ostatnich 90 dni odzwierciedla niepewność regulacyjną (CoinMarketCap).
3. Plan spalania tokenów zatwierdzony (13 stycznia 2026)
Podsumowanie:
Komitet zarządzający Flow potwierdził zniszczenie 484 mln fałszywych tokenów FLOW odzyskanych z giełd, a pozostała podaż fałszywych tokenów została ograniczona na łańcuchu bloków.
Co to oznacza:
Jest to umiarkowanie pozytywne. Spalenie tokenów zmniejsza presję sprzedażową, choć cena FLOW pozostaje o 83,7% niższa rok do roku. Sukces zależy od bezbłędnej realizacji i przejrzystości, aby uniknąć dalszej nieufności społeczności (CoinMarketCap).
Podsumowanie
Flow stoi przed dwoma wyzwaniami: odbudową wiarygodności technicznej po exploicie oraz radzeniem sobie z regulacyjnymi przeszkodami na kluczowych rynkach. Spalenie tokenów zaplanowane na 30 stycznia oraz ostateczna decyzja DAXA będą sprawdzianem odporności projektu. Czy ekosystem skupiony na deweloperach zdoła zrównoważyć utrzymującą się ostrożność inwestorów?